wiersze-poezja.info

 

Graczyk Karol - Rajska Valhalla.

Schodząc z ziemi
Wchodzę w kraj zieleni
Do boskiego Elizjum
Pijąc wodę zapomnienia,
Tak pięknie umieram.

Odchodzę w ręce Odynowi,
Bo nadchodzą ludzie nowi.
Chcą zobaczyć śmierci znamię,
Wczoraj raj, dziś śmierć,
Zabić Mezopotamię!(?)

Modlę się do Ciebie najwyższy Odynie,
Bym żył w pamięci ludzi, jeśli dzisiaj zginę.
Al sirat nie przeciął mi serca,
Jestem spokojny, choć los mnie uśmierca.
Gotowy jestem do swej bitwy,
Do śmiertelnej i pięknej gonitwy,
Tajemniczej myśli, to mój Ragnarok,
Mój Dżihad, dziś i po śmierci mojej.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
modlitwa
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
html wskazówki dla webmastera | mieszkania w warszawie | Chiny chcą powalczyć z Intelem | katering cala polska | Filtry hydrauliczne