Skindzier Tomasz - Rachunek sumienia
Gdzieś tam poza wszelkim zmysłem poznania
W tym właśnie miejscu, którego unikać powinienem
widzę zamglony obraz.
Moja śmierć-ta która ninadeszła
Moja śmierć-wciąż jednak niewyraźna
Moja miłość-jeszcze ciągle niespełniona
Moja miłość-mam nadzieję że ostatnia
Moje wiersze-poszukiwanie czystej formy
Moje wiersze-czy ktoś je jeszcze zobaczy
I choć obraz zaciera się w miarę patrzenia
mam nadzieję zobaczyć go jeszcze raz,
jeszcze wyraźniej
Mój cień-coraz bardziej trwały
Mój cię-nigdy nie być własnym cieniem
Moja wiara-tyle czasu poza wiarą
Moja wiara-służyć Bogom, nie bożkom
Moja przeszłość-nie żałuję, choć nie było pięknie
Moja przeszłość-na niej połozyłem rękę śmierci
Moje życie-mam nadzieję że tylko z nią
Moje życie-wciąż tabula rasa
Żyj i pozwól żyć.
luty 2004
W tym właśnie miejscu, którego unikać powinienem
widzę zamglony obraz.
Moja śmierć-ta która ninadeszła
Moja śmierć-wciąż jednak niewyraźna
Moja miłość-jeszcze ciągle niespełniona
Moja miłość-mam nadzieję że ostatnia
Moje wiersze-poszukiwanie czystej formy
Moje wiersze-czy ktoś je jeszcze zobaczy
I choć obraz zaciera się w miarę patrzenia
mam nadzieję zobaczyć go jeszcze raz,
jeszcze wyraźniej
Mój cień-coraz bardziej trwały
Mój cię-nigdy nie być własnym cieniem
Moja wiara-tyle czasu poza wiarą
Moja wiara-służyć Bogom, nie bożkom
Moja przeszłość-nie żałuję, choć nie było pięknie
Moja przeszłość-na niej połozyłem rękę śmierci
Moje życie-mam nadzieję że tylko z nią
Moje życie-wciąż tabula rasa
Żyj i pozwól żyć.
luty 2004
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Bez szans na przetrwanie, perspektyw na przysszżłość,]
* * * [Szukam ciebie gdzieś w tłumie ludzi]
19 lat
Aleja
Azyl
Biała dama
Brama straceńców
Co nas łączy a co dzieli
Cośo prawdzie i kłamstwie
Czekając na zbawienie
Czy kobieta może być narkotykiem
epoka schyłkowa
Inne życie inny świat
Jeden z tych dni
Kościół oo. Franciszkanów
Listopad 2003
Ona
patologia
Październik 3
Pod gołym niebem
Prawdziwa twarz
Rachunek sumienia
To co na niebie to na ziemi
To już za mną
w każdym zakątku naszego świata
Wiersz religijnego neofity
własny kąt
wrzesień 2003
XXI wiek
zapukać do bram świtu
* * * [Bez szans na przetrwanie, perspektyw na przysszżłość,]
* * * [Szukam ciebie gdzieś w tłumie ludzi]
19 lat
Aleja
Azyl
Biała dama
Brama straceńców
Co nas łączy a co dzieli
Cośo prawdzie i kłamstwie
Czekając na zbawienie
Czy kobieta może być narkotykiem
epoka schyłkowa
Inne życie inny świat
Jeden z tych dni
Kościół oo. Franciszkanów
Listopad 2003
Ona
patologia
Październik 3
Pod gołym niebem
Prawdziwa twarz
Rachunek sumienia
To co na niebie to na ziemi
To już za mną
w każdym zakątku naszego świata
Wiersz religijnego neofity
własny kąt
wrzesień 2003
XXI wiek
zapukać do bram świtu