wiersze-poezja.info

 

Honek Nadzieja - Rachunek sumienia

Zawsze Cię
kochałam i
nienawidziłam-
Ty mnie
nigdy
nie kochałeś
Starałam się do
Ciebie
mówić,
ale Ty w
szyderczym uśmiechu
zasłaniałeś rękoma
usta
Odwiedzałam Cię,
ale Ty nigdy
nie miałeś czasu
mówiłeś:
,,Przyjdź później",
a ja zniechęcona
ODCHODZIŁAM
Przyjmowałam Cię
do Serca,
ale jeszcze szybciej
z niego wychodziłeś0
uważałeś, że
jestem zbyt
brudna
A kiedy trzymałam
nóż
przy tętnicy
Ty z ironią
pytałeś:
,,Kurwa, po co to robisz?"
nazywałeś mnie
dziwką
gardziłeś moją
osobą
Przy każdym
upadku
jeszcze bardziej
przyciskałeś
moją twarz
do bruku
Powierzałeś
zadania
niewykonalne,
by móc
udowodnić
moją
ułomność
Z uśmiechem
patrzyłeś
na moje
łzy
Z rozkoszą
słuchałeś
mojego
krzyku
Z ulgą
odesłałeś
moją duszę
do piekła
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Bóg
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Bielizna sklep internetowy | tanie domeny | Moda ślubna | witaminy suplementy calivita | Mieszkania Wrocław