Stobnicki Marian - Pytam
zbliżyłem się
do tajemniczego brzegu
twoich spojrzeń
przeznaczenie swym
nieodgadnionym palcem
postawiło nas
naprzeciw siebie
wszelki odwrót
jest niemożliwy
porwała mnie siła
której pragnę
której się boję
której się nie oprę
mogę się poddać
niepokojące piękno
pozwala mi trwać
w twojej przestrzeni
płynę w tej rzece
porywów serca
czas stanął?
czy to ja?
czy to już my?
rzeko nadziei i oczekiwań
czy wyrzucisz nas na złotą
plażę szczęścia?
czy rozdzielisz nas
za pierwszym zakrętem?
stalowa wola 20 maja 2004
do tajemniczego brzegu
twoich spojrzeń
przeznaczenie swym
nieodgadnionym palcem
postawiło nas
naprzeciw siebie
wszelki odwrót
jest niemożliwy
porwała mnie siła
której pragnę
której się boję
której się nie oprę
mogę się poddać
niepokojące piękno
pozwala mi trwać
w twojej przestrzeni
płynę w tej rzece
porywów serca
czas stanął?
czy to ja?
czy to już my?
rzeko nadziei i oczekiwań
czy wyrzucisz nas na złotą
plażę szczęścia?
czy rozdzielisz nas
za pierwszym zakrętem?
stalowa wola 20 maja 2004
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość
miłość