Osetek Maria - Purpurowy Deszcz
Purpurowy deszcz z nieba spadł pewnego dnia
nie patrząc, że zmienia wokół wszystko.
Nie przejął się tym, że zieleń czerwony kolor ma,
i że już nie jest zielone klonu listko.
Zaczerwieniły się kiście fioletowych bzów
białe kwiaty lilii spłynęły purpurą.
Nawet ptaki czerwone śpiewają teraz tu,
bo purpurowy deszcz zakpił dziś z natury.
I kapią z nieba czerwone deszczu łzy
zdziwieni ludzie unoszą w górę głowy.
Nie wiedzą jeszcze, że to się tylko śni
bo czy na jawie deszcz może być purpurowy?
nie patrząc, że zmienia wokół wszystko.
Nie przejął się tym, że zieleń czerwony kolor ma,
i że już nie jest zielone klonu listko.
Zaczerwieniły się kiście fioletowych bzów
białe kwiaty lilii spłynęły purpurą.
Nawet ptaki czerwone śpiewają teraz tu,
bo purpurowy deszcz zakpił dziś z natury.
I kapią z nieba czerwone deszczu łzy
zdziwieni ludzie unoszą w górę głowy.
Nie wiedzą jeszcze, że to się tylko śni
bo czy na jawie deszcz może być purpurowy?
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza: