wiersze-poezja.info

 

Ankar Anna - ptak

otulona skrzydłami
z mokrymi oczami
wracam do złotej klatki
uwielbienia, pieszczot
nie rozumiem, nie chcę

śpiewam . . .
dźwięki odbijane od złotych prętów
zamierają w perłach łez
pamiętam
melodię z głębi duszy-wspomnienie wolności
umiem latać!

Drzwi zamknięte . . .
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Urząd skarbowy bemowo | Oprogramowanie sklepu | Urzad skarbowy tychy | Książki | kominy