wiersze-poezja.info

 

Szymborska Wisława - Przyjaciołom

Obeznani w przestrzeniach
od ziemi do gwiazd,
gubimy się w przestrzeni
od ziemi do głowy.

Jest międzyplanetarne
od żalu do łzy.
W drodze z fałszu ku prawdzie
przestajesz być młody.

Śmieszą nas odrzutowce,
ta szczelina ciszy
między lotem a głosem
- jako rekord świata.

Były szybsze odloty.
Ich spóźniony głos
wyszarpuje nas ze snu
dopiero po latach.

Rozlega się wołanie:
Jesteśmy niewinni!
Kto to woła? Biegniemy,
okna otwieramy.

Głos urywa się nagle.
Za oknami gwiazdy
spadają, jak po salwie
tynk spada ze ściany.
Kategoria:
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Biustonosze Tani hosting lh.pl Sklep z oświetleniem oświetlenie rozzureny
Profesjonal | kurs html | Zus Czestochowa | Płaski brzuch | ERP