wiersze-poezja.info

 

Miciński Tadeusz - Przy grobie Don Juana Tenorio



Ujrzałem Miłość: jej tron był w kształt pałacu,
gdzie piętra sięgały kolan, a do ramion - wieże,
a za mną - tajemnicze, klasztorne odźwierze
i jeden słup latarni, gasnącej na placu.
Ujrzałem Miłość: jakby na starym Mantegni obrazie
kwitną w ogrodzie wierzbowe senne bazie,
wtem drzwi się roztworzyły: Wędrowiec wszedł daleki.
Lampa wisząca w żelaznym łańcuchu,
wichrem targana - krwawi me powieki.
Na bruku twardym klęczałem bez ruchu.
Wchodzę: tam w krypcie Don Juan hetmani,
ja czytam napis - ((na czarnej bezdennej otchłani,
wiatr zawył, jakby jęk -)): jestem z ludzi
najgorszy (tu było starte), a gromnice
iskrzą się w moje rozpłakane lice.
I kończę z zmarłym: niechaj mię nikt nie obudzi!


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
web directory wypadanie włosów szlabany Podgrzewacze wody kredyty bez BIK Bydgoszcz
hafty | Darmowe gry online | Gry na pieniądze | halluksy | Travel revievs