Magdalena - przemyślenia...
Świerszczy radosnym cykaniem
Tuż po trzeciej nad ranem
Pociągów stukotem po torach
Przemyśleń nadchodzi pora
Od rana do nocy, od nocy do rana
Tęsknię za/do Panem, proszę Pana.
Tuż po trzeciej nad ranem
Pociągów stukotem po torach
Przemyśleń nadchodzi pora
Od rana do nocy, od nocy do rana
Tęsknię za/do Panem, proszę Pana.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
tęsknota, miłość
tęsknota, miłość
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Piszę dla Ciebie...]
* * * [Ukołyszę Cię...]
czerpię...
jak rzeka
komarzyca
przemyślenia...
Wejdź...
* * * [Piszę dla Ciebie...]
* * * [Ukołyszę Cię...]
czerpię...
jak rzeka
komarzyca
przemyślenia...
Wejdź...