wiersze-poezja.info

 

Korab-Brzozowski Stanisław - Prządka



Na wyciągniętych deszczu strunach
Wiatr wzdycha, jęczy i łka;
Na miękkich pajęczyn całunach
Królowa tka.

Jej ręka leciuchna i żywa,
Szybka jak białych lot chmur,
Układa mych tęsknot przędziwa
W przedziwny wzór.

I kwiaty zabrane mej wiośnie,
Zieleń umarłych już łąk,
Znów płoną, wskrzeszone miłośnie
Czarem jej rąk.


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Biuro Rachunkowe druk wielkoformatowy kredyty przez telefon Odżywki OLIMP wymiana linków stałych odszkodowanie chicago limo Kartki świąteczne ustaw opis ustaw status
Praca | Blogasek klaudii | płyta osb | rozrywka | Chiny biznes | Urząd skarbowy bemowo | opakowania z tektury | hostessy | drugi filar | Projekty domów | sale zabaw | Telewizory LCD | Praca | Forum Komputerowe | Zloty Golf 3
Hotele Zawiercie adwokat Narzędzia hydrauliczne Rasy psów wagi automatyczne