Lipska Ewa - Prywatna własność
Które z nas pamięta jeszcze
wspólny wyjazd do Włoch.
Zostaliśmy zakwaterowani
w Teatro alla Scala.
W samym gardle opery.
Z widokiem na geniusz.
Wpatrywaliśmy się w siebie
powietrze przecinając wzrokiem.
Na twój espressivo sopran
odpowiadał natychmiast mój tenor.
Teraz milczymy uporczywie
w zapleśniały talerz
chociaż
nie mamy powodu do narzekań.
Spłaciliśmy długi. Skończyliśmy budowę domu.
Śmierć przeszła już na naszą własność.
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Nie uratowała mnie powódź...]
Bóg prosi
Chodzi o to
Coś odwrotnego
Dyktando
Dzień Żywych
Egzamin
Kraj podobny do innych
Krzyk Mody
Miłość
My z drugiej połowy XX wieku
Ostrzeżenie
Podczas Świąt
Prywatna własność
Przesłanie
Ręce
Rozum
Sklepy zoologiczne
Szyby
Tragarze
Tu
Turyści Słów
Ucz się śmierci
Uwaga: Stopień
Węzły
Zdarzenia
Zwątpienie
Żywi nie są cierpliwi
* * * [Nie uratowała mnie powódź...]
Bóg prosi
Chodzi o to
Coś odwrotnego
Dyktando
Dzień Żywych
Egzamin
Kraj podobny do innych
Krzyk Mody
Miłość
My z drugiej połowy XX wieku
Ostrzeżenie
Podczas Świąt
Prywatna własność
Przesłanie
Ręce
Rozum
Sklepy zoologiczne
Szyby
Tragarze
Tu
Turyści Słów
Ucz się śmierci
Uwaga: Stopień
Węzły
Zdarzenia
Zwątpienie
Żywi nie są cierpliwi