Trzewik Karolina - Promyczki słońca
Małe i duże,
rozbrykane i radosne,
szczere i otwarte,
ufne i kochane.
Choć czaszami:
rozbrykane, złe i nieznośne,
niemiłe i nieuprzejme.
Dzieci
Mogą się wiele nauczyć, ale i pouczyć.
Mogą nauczyć się od nas:
miłości,
akceptacji,
tolerancji
i zrozumienia.
Mogą nas nauczyć:
ufności,
optymistycznego spojrzenia,
otwartości
i szczerości.
Można je spotkać wszędzie.
Są małą fabryką szczęścia,
nieokiełznanym oceanem miłości,
wysepką koloru pośród morza złości i gniewu.
Są i czekają aż ktoś zrozumie, że mogą wiele
ofiarować w zamian za miłość.
Wystarczy dać im szansę, a rozkwitną jak
kwiaty po deszczu,
a rozwiną skrzydła,
a będą potrzebne jak słońce.
Więc sprawmy im mieszkanie w sercu.
rozbrykane i radosne,
szczere i otwarte,
ufne i kochane.
Choć czaszami:
rozbrykane, złe i nieznośne,
niemiłe i nieuprzejme.
Dzieci
Mogą się wiele nauczyć, ale i pouczyć.
Mogą nauczyć się od nas:
miłości,
akceptacji,
tolerancji
i zrozumienia.
Mogą nas nauczyć:
ufności,
optymistycznego spojrzenia,
otwartości
i szczerości.
Można je spotkać wszędzie.
Są małą fabryką szczęścia,
nieokiełznanym oceanem miłości,
wysepką koloru pośród morza złości i gniewu.
Są i czekają aż ktoś zrozumie, że mogą wiele
ofiarować w zamian za miłość.
Wystarczy dać im szansę, a rozkwitną jak
kwiaty po deszczu,
a rozwiną skrzydła,
a będą potrzebne jak słońce.
Więc sprawmy im mieszkanie w sercu.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
dzieci
dzieci