Wojciechowski Kamil - próba wiersza
z dedykacją Emilce
Światło przygaszone. Za oknem śnieg
inspirująco tańczy w powietrzu
Nie potrafię. Kolejny raz próbuję
napisać wiersz o tobie. Napisać
tobie jak bardzo. Nie potrafię.
Choć gęsto w powietrzu od myśli
a za oknem śnieg tańczy. Niewyspany.
Będę jak śnieg. Ubiorę cię w białe
słowa i dotyki białe. Nie czytaj
moich wierszy. Czytaj usta i ręce
i słuchaj jak kroków niepewnych
poza kartką. poza.
Światło przygaszone. Za oknem śnieg
inspirująco tańczy w powietrzu
Nie potrafię. Kolejny raz próbuję
napisać wiersz o tobie. Napisać
tobie jak bardzo. Nie potrafię.
Choć gęsto w powietrzu od myśli
a za oknem śnieg tańczy. Niewyspany.
Będę jak śnieg. Ubiorę cię w białe
słowa i dotyki białe. Nie czytaj
moich wierszy. Czytaj usta i ręce
i słuchaj jak kroków niepewnych
poza kartką. poza.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
Karuzela
Nazywam
Nazywam
pięć minut
próba wiersza
Uczyłem cię matematyki
Uczyłem cię matematyki
Karuzela
Nazywam
Nazywam
pięć minut
próba wiersza
Uczyłem cię matematyki
Uczyłem cię matematyki