wiersze-poezja.info

 

Straszewski Konrad - Pozostanę

Niby jest dobrze bo to początek a nie koniec
A na końcu będzie tragedia
Każdy dzień zbliża mnie do śmierci
To dla mnie zwykła komedia
Co z tego że pojmuję życie
I cóż że radośnie
Kiedy zwykły drobiazg przeżycie
Popycha do końca na moście
Jak to jest że jednak żyję
Istnieje świat i ja
Jak to jest że mam siłę
Byle trwać i... grać
I nie poddam się
Choćby wszystko było źle
Me sny się spełnią
Może nie dziś
Może jutro
Ale i tak będzie dobrze
Tak jest w kółko
Wciąż upadam powstaję
Wiecznie ciosy w kark dostaję
I cóż i nic
Nie po to rodziłem się by być
Chcę jeszcze to poczuć
Chcę życie poznać
Niech więc zło zejdzie z oczu
Dobro da się okiełznać
Chcę uczuć chcę tańczyć śpiewać
Nie nie będę już życia olewać
Przepraszam za zło i za zwątpienie
Wybacz że mam dwa cienie
Bo one kiedyś znikną a ja nie
Będę trwał w pamięci szepcząc
Kocham Cię
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość, pamięć
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
BigBrother postacie | Pozycjonowanie Lublin | Zakłady Sportowe | pakiety spa | Depresja