Iwaszkiewicz Jarosław - Pozdrowienie
Wprzód zanim w szafirowej lodowej przełęczy
Spojrzymy w dolinę nalaną żółcizną:
Na Italię wygiętą w kształt i kolor tęczy,
Obejrzymy się, bracie, za naszą ojczyzną.
Patrz! tumany jak ją skryły przylepliwą dłonią,
Na równinach wiatr dyszy, ścielą się wyziewy,
Topole jak wielmoże straż trzymają błoniom
I gęsta mgła zdławiła przedwiosenne śpiewy.
Pokłońmy się im razem: Polsce i Italii.
Polsce, co rośnie w górę z zimnych mgieł powodzi;
Italii, co pulsując w gwiezdnej śledzi dali
Wielkość, która minęła - wielkość, co nadchodzi.
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [I dzień nie dzień, i noc nie noc...]
* * * [Sam na sam trzeba gadać z nocą...]
* * * [Sam, jak drzewo ponad wodą...]
* * * [Takiego losu się nie odrzuci...]
* * * [Tam kiedyś, gdy już nas wypędzi...]
* * * [Umrzeć trzeba - lecz lepiej i trudniej...]
* * * [Za tysiąc lat]
Amore profano
Do prawnuczki
Do przyjaciela wroga
Erotyk
Gdy się człowiek robi starszy...
Lilith
Ogrodniczki
Pozdrowienie
Szczęście
Wilk
Włóczęga
* * * [I dzień nie dzień, i noc nie noc...]
* * * [Sam na sam trzeba gadać z nocą...]
* * * [Sam, jak drzewo ponad wodą...]
* * * [Takiego losu się nie odrzuci...]
* * * [Tam kiedyś, gdy już nas wypędzi...]
* * * [Umrzeć trzeba - lecz lepiej i trudniej...]
* * * [Za tysiąc lat]
Amore profano
Do prawnuczki
Do przyjaciela wroga
Erotyk
Gdy się człowiek robi starszy...
Lilith
Ogrodniczki
Pozdrowienie
Szczęście
Wilk
Włóczęga