Misakowski Stanisław - Powrót do tamtych dni
Moje stopy praży ciepło
spopielałej ziemi
i kamieni
rozwalonych do serca i wątroby
moje ręce chwytają przestrzeń
poza miejscem
w którym kiedyś ktoś kogoś
moje pocałunki
wysychają z ust
i czas
przychodzi i odchodzi
wita się i żegna
moje uszy pękają od ciszy
resztę
dopowiada krzyk
spopielałej ziemi
i kamieni
rozwalonych do serca i wątroby
moje ręce chwytają przestrzeń
poza miejscem
w którym kiedyś ktoś kogoś
moje pocałunki
wysychają z ust
i czas
przychodzi i odchodzi
wita się i żegna
moje uszy pękają od ciszy
resztę
dopowiada krzyk
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Im dalej jesteśmy,]
* * * [Jest w moim sercu]
* * * [Moje ustawiczne czekanie wynika z pragnienia,]
* * * [Rozbierasz się do korzeni]
* * * [W tobie zostawiam moją twarz]
* * * [Wracam do zapomnianych.]
* * * [Zbudowałem wspaniałą ciszę.]
Bielizna
Dramat
Historia
Kiedy nadchodzi noc
Krajobraz mojej dłoni
Między nami
Nie powrócę
Oczy
Oddalanie się
Pisany na murze
Powrót do tamtych dni
Sen
Sumienie
Ten krzyk
Topola
* * * [Im dalej jesteśmy,]
* * * [Jest w moim sercu]
* * * [Moje ustawiczne czekanie wynika z pragnienia,]
* * * [Rozbierasz się do korzeni]
* * * [W tobie zostawiam moją twarz]
* * * [Wracam do zapomnianych.]
* * * [Zbudowałem wspaniałą ciszę.]
Bielizna
Dramat
Historia
Kiedy nadchodzi noc
Krajobraz mojej dłoni
Między nami
Nie powrócę
Oczy
Oddalanie się
Pisany na murze
Powrót do tamtych dni
Sen
Sumienie
Ten krzyk
Topola