Herbert Zbigniew - Potwór Pana Cogito
Pot
1
Szczęśliwy święty Jerzy
z rycerskiego siodła
mógł dokładnie ocenić
siłę i ruchy smoka
pierwsza zasada strategii
trafna ocena wroga
Pan Cogito
jest w gorszym położeniu
siedzi w niskim
siodle doliny
zasnutej gęstą mgłą
przez mgłę nie sposób dostrzec
oczu pałających
łakomych pazurów
paszczy
przez mgłę
widać tylko
migotanie nicości
potwór Pana Cogito
pozbawiony jest wymiarów
trudno go opisać
wymyka się definicjom
jest jak ogromna depresja
rozciągnięta nad krajem
nie da się przebić
piórem
argumentem
włócznią
gdyby nie duszny ciężar
i śmierć którą zsyła
można by sądzić
że jest majakiem
chorobą wyobraźni
ale on jest
jest na pewno
jak czad wypełnia szczelnie
domy świątynie bazary
zatruwa studnie
niszczy budowle umysłu
pokrywa pleśnią chleb
dowodem istnienia potwora
są jego ofiary
jest dowód nie wprost
ale wystarczający
2
rozsądni mówią
że można współżyć
z potworem
należy tylko unikać
gwałtownych ruchów
gwałtownej mowy
w przypadku zagrożenia
przyjąć formę
kamienia albo liścia
słuchać mądrej Natury
która zaleca mimetyzm
oddychać płytko
udawać że nas nie ma
Pan Cogito jednak
nie lubi życia na niby
chciałby walczyć
z potworem
na ubitej ziemi
wychodzi tedy o świcie
na senne przedmieście
przezornie zaopatrzony
w długi ostry przedmiot
nawołuje potwora
po pustych ulicach
obraża potwora
prowokuje potwora
jak zuchwały harcownik
armii której nie ma
woła -
wyjdź podły tchórzu
przez mgłę
widać tylko
ogromny pysk nicości
Pan Cogito chce stanąć
do nierównej walki
powinno to nastąpić
możliwie szybko
zanim nadejdzie
powalenie bezwładem
zwyczajna śmierć bez glorii
uduszenie bezkształtem
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
17 IX
Apollo i Marsjasz
Bajka japońska
Ballada o starych kawalerach
Brewiarz I
Brewiarz IV
Cesarz
Chciałbym opisać
Co myśli Pan Cogito o piekle
Damastes z przydomkiem Prokrustes mówi
Dawni Mistrzowie
Dlaczego klasycy
Do Henryka Elzenberga w stulecie Jego urodzin
Do Ryszarda Krynickiego - list
Dom
Domy przedmieścia
Domysły na temat Barabasza
Dróżnik
Dziadek
Gabinet śmiechu
Głos wewnętrzny
Gra Pana Cogito
grzeszę
Guzik
Guziki
Hakeldama
Harfa
Hermes, pies i gwiazda
Jaskinia filozofów (fragm.)
Jonasz
Kamyk
Kawiarnia
Klasyk
Kołatka
Kot
Krasnoludki
Kura
Kwiaty
Las
Lascaux
Magiel
Malarz
Martwa natura
Matka
Miasteczko
Mitteleuropa
Modlitwa Pana Cogito - podróżnika
Mój Ojciec
Mur
Muszla
Napis
Nasz strach
Niedźwiedzie
Nike która się waha
O róży
Od końca
Ofiarowanie Ifigenii
Ogród botaniczny
Opuszczony
Pan Cogito a ruch myśli
Pan Cogito czyta gazetę
Pan Cogito i wyobraźnia
Pan Cogito o postawie wyprostowanej
Pan Cogito obserwuje w lustrze swoją twarz
Pan od przyrody
Pejzaże kolejowe
Piekło
Pijacy
Piosenka
Piosenka o zamieraniu
Piraci
Podróż
Podróż do Krakowa
Pogrzeb młodego wieloryba
Potęga smaku
Potwór Pana Cogito
Powrót prokonsula
Pożegnanie września
Prolog
Próba rozwiązania mitologii
Przedmioty
Przesłanie Pana Cogito
Przesłuchanie Anioła
Pudełko zwane wyobraźnią
Rozmyślania o ojcu
Ryby
Samobójca
Sen cesarza
Siódmy anioł
Skrzypce
Słoń
Stary Prometeusz
Szuflada
Szwaczka
Ścieżka
Testament
Tren Fortynbrasa
U wrót doliny
Układała swe włosy
W drodze do Delf
Węgrom
Wiatr i róża
Wieża
Wilk i owieczka
Wit Stwosz: Uśnięcie NMP
Wojna
Z mitologii
Z technologii łez
Zasypiamy w słowach
Żołnierz
Żywot wojownika
17 IX
Apollo i Marsjasz
Bajka japońska
Ballada o starych kawalerach
Brewiarz I
Brewiarz IV
Cesarz
Chciałbym opisać
Co myśli Pan Cogito o piekle
Damastes z przydomkiem Prokrustes mówi
Dawni Mistrzowie
Dlaczego klasycy
Do Henryka Elzenberga w stulecie Jego urodzin
Do Ryszarda Krynickiego - list
Dom
Domy przedmieścia
Domysły na temat Barabasza
Dróżnik
Dziadek
Gabinet śmiechu
Głos wewnętrzny
Gra Pana Cogito
grzeszę
Guzik
Guziki
Hakeldama
Harfa
Hermes, pies i gwiazda
Jaskinia filozofów (fragm.)
Jonasz
Kamyk
Kawiarnia
Klasyk
Kołatka
Kot
Krasnoludki
Kura
Kwiaty
Las
Lascaux
Magiel
Malarz
Martwa natura
Matka
Miasteczko
Mitteleuropa
Modlitwa Pana Cogito - podróżnika
Mój Ojciec
Mur
Muszla
Napis
Nasz strach
Niedźwiedzie
Nike która się waha
O róży
Od końca
Ofiarowanie Ifigenii
Ogród botaniczny
Opuszczony
Pan Cogito a ruch myśli
Pan Cogito czyta gazetę
Pan Cogito i wyobraźnia
Pan Cogito o postawie wyprostowanej
Pan Cogito obserwuje w lustrze swoją twarz
Pan od przyrody
Pejzaże kolejowe
Piekło
Pijacy
Piosenka
Piosenka o zamieraniu
Piraci
Podróż
Podróż do Krakowa
Pogrzeb młodego wieloryba
Potęga smaku
Potwór Pana Cogito
Powrót prokonsula
Pożegnanie września
Prolog
Próba rozwiązania mitologii
Przedmioty
Przesłanie Pana Cogito
Przesłuchanie Anioła
Pudełko zwane wyobraźnią
Rozmyślania o ojcu
Ryby
Samobójca
Sen cesarza
Siódmy anioł
Skrzypce
Słoń
Stary Prometeusz
Szuflada
Szwaczka
Ścieżka
Testament
Tren Fortynbrasa
U wrót doliny
Układała swe włosy
W drodze do Delf
Węgrom
Wiatr i róża
Wieża
Wilk i owieczka
Wit Stwosz: Uśnięcie NMP
Wojna
Z mitologii
Z technologii łez
Zasypiamy w słowach
Żołnierz
Żywot wojownika