Trojańczyk Adam - Potępiony
Kolejne dni, kolejne godziny.
Znów porażka, znów śmierć ducha mojego?
On nie tak jak kot dziewięć razy powstanie na nogi,
nie jak feniks z prochów wciąż odradzać się będzie.
Nigdy nie tonie jak i ja nie tonę w smutku,
lecz gdy go topią, ciągle i bez przerwy, czy długo
wytrzyma? Nikt nie jest nieugięty.
A gdy zatonie ja z nim za rękę na dno pójdę.
Lecz gdy nikt ma mnie nigdy nie kochać,
niech umrę już teraz,
cierpieć więcej nie poradzę.
Adam Trojańczyk
2003-12-27
Znów porażka, znów śmierć ducha mojego?
On nie tak jak kot dziewięć razy powstanie na nogi,
nie jak feniks z prochów wciąż odradzać się będzie.
Nigdy nie tonie jak i ja nie tonę w smutku,
lecz gdy go topią, ciągle i bez przerwy, czy długo
wytrzyma? Nikt nie jest nieugięty.
A gdy zatonie ja z nim za rękę na dno pójdę.
Lecz gdy nikt ma mnie nigdy nie kochać,
niech umrę już teraz,
cierpieć więcej nie poradzę.
Adam Trojańczyk
2003-12-27
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
...Czerwień...
...Rzeczywistość...
...Sen wieczysty...
...Sen... Czy Jawa?
Anioł
Bieg po życie
Ciemność
Czekając na jutro
Cztery omylne konkluzje
Farbami świat Wam namaluję
Gorzka pigułka
Jasna strona
Myśli nieuczesane
Niebyt
Ostatnia nadzieja
Płomień złocisty
Potępiony
Samotność!
Serafin
Walka o własne uniwersum
...Czerwień...
...Rzeczywistość...
...Sen wieczysty...
...Sen... Czy Jawa?
Anioł
Bieg po życie
Ciemność
Czekając na jutro
Cztery omylne konkluzje
Farbami świat Wam namaluję
Gorzka pigułka
Jasna strona
Myśli nieuczesane
Niebyt
Ostatnia nadzieja
Płomień złocisty
Potępiony
Samotność!
Serafin
Walka o własne uniwersum