wiersze-poezja.info

 

Trojańczyk Adam - Potępiony

Kolejne dni, kolejne godziny.
Znów porażka, znów śmierć ducha mojego?
On nie tak jak kot dziewięć razy powstanie na nogi,
nie jak feniks z prochów wciąż odradzać się będzie.
Nigdy nie tonie jak i ja nie tonę w smutku,
lecz gdy go topią, ciągle i bez przerwy, czy długo
wytrzyma? Nikt nie jest nieugięty.
A gdy zatonie ja z nim za rękę na dno pójdę.
Lecz gdy nikt ma mnie nigdy nie kochać,
niech umrę już teraz,
cierpieć więcej nie poradzę.
Adam Trojańczyk
2003-12-27
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Budowa hal przemysłowych Wierszyki Miłosne kartki świąteczne Meble Lubin pozycjonowanie
Komputery sklep | avast! | kurs salsy w warszawie | ERP | Travel revievs