Woźniak Marta - pośród drzew
oparłaś się
o korę ciemnego drzewa
jaśniałaś pośród wszystkich
wysokich drzew
zadrżałaś
gdy wyginający korony drzew
wiatr
gładził twoją skórę
ciepłą lekką ręką
łasiła się
ocierała
o twoje piękne kolana
zielona gałązka paproci
więc z zazdrości
chwyciłem za jej gardło
i udusiłem
a ty osunęłaś się na
srebrzystą trawę
i rozkwitłaś w moich
ramionach
o korę ciemnego drzewa
jaśniałaś pośród wszystkich
wysokich drzew
zadrżałaś
gdy wyginający korony drzew
wiatr
gładził twoją skórę
ciepłą lekką ręką
łasiła się
ocierała
o twoje piękne kolana
zielona gałązka paproci
więc z zazdrości
chwyciłem za jej gardło
i udusiłem
a ty osunęłaś się na
srebrzystą trawę
i rozkwitłaś w moich
ramionach
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
zazdrość i namiętność
zazdrość i namiętność
Pozostałe wiersze autora:
* * * [jestem tylko chwastem zwykłym]
Anioł
dobijając do brzegu
Iluzja
jadowity błękit
Jak róża
Jakie to uczucie
Jesteś...
Marzenie
Moja droga...
mówiłam księżycowi
nie oprę się
nie zatrzymam cię
Niech spadnie deszcz
niech zasnę spokojna
nigdy
o tobie
odszedłeś ale jesteś
Piszę głosem, piszę sercem...
Płaczę cicho
pośród drzew
Przez chwile jedną
przez okno
Rozmowa z sobą
rozpłyniesz się
sen
ślad
Tęsknota
to nie było wszystko
Twoje łzy
więc jesteś
Wspomnienie
xxx
Zamknięta w smutku
Zamknij tylko oczy
* * * [jestem tylko chwastem zwykłym]
Anioł
dobijając do brzegu
Iluzja
jadowity błękit
Jak róża
Jakie to uczucie
Jesteś...
Marzenie
Moja droga...
mówiłam księżycowi
nie oprę się
nie zatrzymam cię
Niech spadnie deszcz
niech zasnę spokojna
nigdy
o tobie
odszedłeś ale jesteś
Piszę głosem, piszę sercem...
Płaczę cicho
pośród drzew
Przez chwile jedną
przez okno
Rozmowa z sobą
rozpłyniesz się
sen
ślad
Tęsknota
to nie było wszystko
Twoje łzy
więc jesteś
Wspomnienie
xxx
Zamknięta w smutku
Zamknij tylko oczy