Sokołowski Piotr - Poranek
konwaliowy płaszcz
szumi
dywanem łąk
śpiewając
ptak
macha bezradnie
skrzydłami
obudzone słońce
tańczy pląsając
na dźwiękach porannej harfy
tylko deszcz
kroplami płacząc
bezlitośnie
rwie tęczowe struny
szumi
dywanem łąk
śpiewając
ptak
macha bezradnie
skrzydłami
obudzone słońce
tańczy pląsając
na dźwiękach porannej harfy
tylko deszcz
kroplami płacząc
bezlitośnie
rwie tęczowe struny
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
poranek
poranek
Pozostałe wiersze autora:
Błaganie
Carpe diem
Ciało
Codzienność
Credo
Grzybobranie
Ironia
Karma
Kres
Lato
Marzenie
Miłość
Miłość II
Morze
Odpływ
Piekło
Poranek
Samotność
Topiel
W ciemności
Błaganie
Carpe diem
Ciało
Codzienność
Credo
Grzybobranie
Ironia
Karma
Kres
Lato
Marzenie
Miłość
Miłość II
Morze
Odpływ
Piekło
Poranek
Samotność
Topiel
W ciemności