Markowski Krzysztof - pomylony sen
"pomylony sen"
nie truj skutych żelazem myśli
erotomanie
nie widzę przez mgłę tęczy na horyzoncie
spałem
gnałem
drwiłem i umarłem
spróchniały jestem twoim gestem
nie obchodzi cię to
mnie też umknął tajemnicy wers
oberwałem
w blokowisku butelki
gniewem wytrąciły spokój mego snu
i co
alfabet gestów w ręku nóż
włączył się
krzykiem spławiłem resztki mego
znośnego charakteru
i dalej poszedłem spać
więc śpię
i śpię
i w dupie mam to wszystko
nie truj skutych żelazem myśli
erotomanie
nie widzę przez mgłę tęczy na horyzoncie
spałem
gnałem
drwiłem i umarłem
spróchniały jestem twoim gestem
nie obchodzi cię to
mnie też umknął tajemnicy wers
oberwałem
w blokowisku butelki
gniewem wytrąciły spokój mego snu
i co
alfabet gestów w ręku nóż
włączył się
krzykiem spławiłem resztki mego
znośnego charakteru
i dalej poszedłem spać
więc śpię
i śpię
i w dupie mam to wszystko
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
sumienie
sumienie