Bąk Ola - pokochałam śmierć
jak zimny, żelazny miecz
przebija me ciało
ból
po nim
jak gorąca krew z bolejącej rany
płyną z oczu mych
łzy
po nim
jak czarny całun
otaczają mnie
myśli
o nim
i pomimu tego bólu
pomimo tylu łez
pomimo nachalnych myśli
kocham go
przebija me ciało
ból
po nim
jak gorąca krew z bolejącej rany
płyną z oczu mych
łzy
po nim
jak czarny całun
otaczają mnie
myśli
o nim
i pomimu tego bólu
pomimo tylu łez
pomimo nachalnych myśli
kocham go
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
niespełniona miłość
niespełniona miłość