wiersze-poezja.info

 

Skindzier Tomasz - Pod gołym niebem

Spójrz-nadchodddzinoc, zakrywa sobą okna domów
Spójrz-wszechogarniająca ciemność-nie bój się
otól się chłodem listopadowej nocy,
oddaj jej się w całości, tak jak wcześniej mnie.
Widzisz- sny tych, którzy już zamknęli oczy
nie daj się zwieść złudzeniu-one
zawsze tu były-w ten wieczór
nie możesz ich niezauważyć.
Ciekawe ilu z nich dożyje jutra?
Zastanawiam się który z nich jutro odejdzie?
Widzisz płomienie w oddali?
Już ruszyła procesja, nowa religia-polityka
Popatrz się w niebo-bardzo czarne
Widać obrys każdej chmóry, z której zaraz
spadnie deszcz.Widać każde ludzkie mażenie
jak ginie w gradzie nienawiści.
Widać nasze sumienia-brudne
na tle kościołów-czystych.
Widać niemal wszystko, ale
nie wszystko można zrozumieć.

listopaad 2003
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Nawadnianie ogrodów | Urzad skarbowy w radomiu | Książki | bento kronen | kasyno