Grzelec Adam - Po piątej lekcji w nowoczesnej szkole dzieci zeżarli księżyc.
za geometrycznym oknem
niewątpliwie geometryczny widok:
miasto, które wybudowali przecież górnicy,
zniekształca się
z częstotliwością wszystkich lokalnych rozgłośni
dzika kobieta z podwiązanymi jajnikami
liczy samochody, których karoserie
odbijają światło w formie czytelnej
dla obcych cywilizacji
nam nic już nie jest czytelne
bo z jednej z tych starych książek
zostawiliśmy tylko ciało
niewątpliwie geometryczny widok:
miasto, które wybudowali przecież górnicy,
zniekształca się
z częstotliwością wszystkich lokalnych rozgłośni
dzika kobieta z podwiązanymi jajnikami
liczy samochody, których karoserie
odbijają światło w formie czytelnej
dla obcych cywilizacji
nam nic już nie jest czytelne
bo z jednej z tych starych książek
zostawiliśmy tylko ciało
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
współczesność, surrealizm, młodzież, wartości, sytuacja
współczesność, surrealizm, młodzież, wartości, sytuacja