lampion - pluskwa
gdy brakuje ci pożywienia
przychodzisz do mego podniebienia
i bierzesz ile chcesz..
gdy brakuje ci ciepla i slonca
tulisz się do mnie bez końca
aż zimno mi..
gdy szukasz sensu istnienia
w klatce twej me marzenia
i uczysz się..
gdy słyszysz o skrzydłach wolności
nicią swej miłości
cerujesz usta me..
gdy czujesz się mała i sama
do głowy mi wchodzisz na chama
i cmentarz z myśli mych..
gdy wyciągam rękę do słońca
gwałcisz mnie do końca
bo w słońcu nie ma cię..
gdy boisz się samotności
przychodzisz po me kości
i kości me z tobą są..
gdy boisz się własnej śmierci
twe szpony twój pazur w mej piersi
i blizna na sercu mym
- i całym życiem twym
przychodzisz do mego podniebienia
i bierzesz ile chcesz..
gdy brakuje ci ciepla i slonca
tulisz się do mnie bez końca
aż zimno mi..
gdy szukasz sensu istnienia
w klatce twej me marzenia
i uczysz się..
gdy słyszysz o skrzydłach wolności
nicią swej miłości
cerujesz usta me..
gdy czujesz się mała i sama
do głowy mi wchodzisz na chama
i cmentarz z myśli mych..
gdy wyciągam rękę do słońca
gwałcisz mnie do końca
bo w słońcu nie ma cię..
gdy boisz się samotności
przychodzisz po me kości
i kości me z tobą są..
gdy boisz się własnej śmierci
twe szpony twój pazur w mej piersi
i blizna na sercu mym
- i całym życiem twym
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [ptaki na niebie wolne]
badz mi
cena Rudej
czarny
człowiekiem być
dom
ja - któryś z nas
nienazwane
Ostatni Przyjacielu
pluskwa
Roślina
system
Tato
w okręgu
wolność
* * * [ptaki na niebie wolne]
badz mi
cena Rudej
czarny
człowiekiem być
dom
ja - któryś z nas
nienazwane
Ostatni Przyjacielu
pluskwa
Roślina
system
Tato
w okręgu
wolność