Wysokińska Anna - Pijak (AW)
Gdy kopa dostałeś od życia,
Gdy morde jest ciężko odciągnąć od picia,
Zaczynasz chodzic jak brudas jak fleja,
Chodzisz i tylko się rozklejasz.
Jak karton rozmokły,
Jak książka zalana,
Tak chodzisz,chodzisz od rana.
Gdy rano się budzisz i głowa Cię boli,
W mordzie jest sucho i bardzo Cię smoli,
I nie wiesz co robić,
I nie wiesz co? Dlatego,Dlatego,Dlatego
Bo żyjesz jak brudas,bo żyjesz jak fleja,
Chodzisz i tylko się rozklejasz.
Jak karton rozmokły,
Jak książka zalana,
Tak chlejesz,chlejesz od rana.
I przyszła pustynia i grosza już nie ma,
I pić za co nie ma i nie ma jedzenia
A ciągnie do picia,ciągnie jak cholera,
Bo pijesz bez przerwy i miary juz nie ma,
Pijesz i chodzisz jak brudas jak fleja,
Chodzisz i ciągle sie rozklejasz.
Gdy morde jest ciężko odciągnąć od picia,
Zaczynasz chodzic jak brudas jak fleja,
Chodzisz i tylko się rozklejasz.
Jak karton rozmokły,
Jak książka zalana,
Tak chodzisz,chodzisz od rana.
Gdy rano się budzisz i głowa Cię boli,
W mordzie jest sucho i bardzo Cię smoli,
I nie wiesz co robić,
I nie wiesz co? Dlatego,Dlatego,Dlatego
Bo żyjesz jak brudas,bo żyjesz jak fleja,
Chodzisz i tylko się rozklejasz.
Jak karton rozmokły,
Jak książka zalana,
Tak chlejesz,chlejesz od rana.
I przyszła pustynia i grosza już nie ma,
I pić za co nie ma i nie ma jedzenia
A ciągnie do picia,ciągnie jak cholera,
Bo pijesz bez przerwy i miary juz nie ma,
Pijesz i chodzisz jak brudas jak fleja,
Chodzisz i ciągle sie rozklejasz.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
samo życie...
samo życie...