Marciniak Mariusz - piękno jest chwilą
uchylam i wyglądam przez okno,dziś nie jest mokro
widze cudowny zachód słonca,poci mi sie czoło od jego gorąca
nad nim widnieją piękne chmury,przypominają mi wakacje (góry)
ten widok łzy ze mnie wyciska,i za serce mocno ściska
w tym momencie nic mnie juz nie obchodzi,przede mną świat nowy się rodzi
moich marzeń świat idealny,ten kto to stworzył był genialny
żyć w takim świecie moge do konca,już nie czuje słonca gorąca
piękno szybko przemija,jest jak uciekająca żmija
ale dla takiej chwili,ludzie od wieków żyli
cieszmy się tym co mamy,uśmiech wzamian damy
Mariusz Marciniak----01.05.2003r.
widze cudowny zachód słonca,poci mi sie czoło od jego gorąca
nad nim widnieją piękne chmury,przypominają mi wakacje (góry)
ten widok łzy ze mnie wyciska,i za serce mocno ściska
w tym momencie nic mnie juz nie obchodzi,przede mną świat nowy się rodzi
moich marzeń świat idealny,ten kto to stworzył był genialny
żyć w takim świecie moge do konca,już nie czuje słonca gorąca
piękno szybko przemija,jest jak uciekająca żmija
ale dla takiej chwili,ludzie od wieków żyli
cieszmy się tym co mamy,uśmiech wzamian damy
Mariusz Marciniak----01.05.2003r.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
piękne
piękne