Matusiak Bogusława - Pamiątki (BM)
Gdy przyjdzie czas słuchając głosu Aniołów,
zbierzemy się w jedno.
Posłuchamy, jak wywołują nas po kolei
naszym własnym od wieków imieniem.
Popatrzymy, jak idąc oglądamy się
w Tamto co za nami zostało, czego resztki
trzymane w zaciśniętych do bólu dłoniach.
Może notes z nieważnymi już telefonami, adresami.
Wspomnienie pod powiekami
ważnych wschodów czy zachodów.
Może mleko płaczące w nabrzmiałych piersiach
za dziećmi zbyt szybko zabranych matkom.
Rąbek sukienki matki w piąstce dziecka.
Może czułość i żal staruszki o zamyślonych oczach
na wspomnienie dokarmianych łabędzi z mężem,
w zasypanym śniegiem parku.
Lecz trzeba będzie się pogodzić,
Nawet ze spuszczoną głową na znak,
gdy będą odbierać nam te pamiątki,
w czasie podziału na Niebo i Piekło
zbierzemy się w jedno.
Posłuchamy, jak wywołują nas po kolei
naszym własnym od wieków imieniem.
Popatrzymy, jak idąc oglądamy się
w Tamto co za nami zostało, czego resztki
trzymane w zaciśniętych do bólu dłoniach.
Może notes z nieważnymi już telefonami, adresami.
Wspomnienie pod powiekami
ważnych wschodów czy zachodów.
Może mleko płaczące w nabrzmiałych piersiach
za dziećmi zbyt szybko zabranych matkom.
Rąbek sukienki matki w piąstce dziecka.
Może czułość i żal staruszki o zamyślonych oczach
na wspomnienie dokarmianych łabędzi z mężem,
w zasypanym śniegiem parku.
Lecz trzeba będzie się pogodzić,
Nawet ze spuszczoną głową na znak,
gdy będą odbierać nam te pamiątki,
w czasie podziału na Niebo i Piekło
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
niebo, poekło, pamiątki, wschody, zachody, wspomnienie
niebo, poekło, pamiątki, wschody, zachody, wspomnienie