lampion - Ostatni Przyjacielu
los nosił czerwone korale
jej ciało rozmazane na mej ręce
widzisz nie mnie
chcę wiecej
swiatło co gaśnie
wyrwany klawisz w dłoni
obdarty wiatr zamiast szat
alabastrowy rytm
na korzeniach na cierpieniach
znaczy ślad
nuta dosadna
spadła i rozbila mnie
rozbity tonę i cieszę sie
i przyniosłem cukierki
i nie obchodzi już mnie
że sa krowy
słońce nie wschodzi
słońce nie zachodzi
w domu bez ścian
drabina i sznur
więc kim jestem
ubrany w cegły
słonce na ramieniu
pijany Jezus w więzieniu
czeka na swój swiat
od miliona lat
jej ciało rozmazane na mej ręce
widzisz nie mnie
chcę wiecej
swiatło co gaśnie
wyrwany klawisz w dłoni
obdarty wiatr zamiast szat
alabastrowy rytm
na korzeniach na cierpieniach
znaczy ślad
nuta dosadna
spadła i rozbila mnie
rozbity tonę i cieszę sie
i przyniosłem cukierki
i nie obchodzi już mnie
że sa krowy
słońce nie wschodzi
słońce nie zachodzi
w domu bez ścian
drabina i sznur
więc kim jestem
ubrany w cegły
słonce na ramieniu
pijany Jezus w więzieniu
czeka na swój swiat
od miliona lat
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [ptaki na niebie wolne]
badz mi
cena Rudej
czarny
człowiekiem być
dom
ja - któryś z nas
nienazwane
Ostatni Przyjacielu
pluskwa
Roślina
system
Tato
w okręgu
wolność
* * * [ptaki na niebie wolne]
badz mi
cena Rudej
czarny
człowiekiem być
dom
ja - któryś z nas
nienazwane
Ostatni Przyjacielu
pluskwa
Roślina
system
Tato
w okręgu
wolność