wiersze-poezja.info

 

Marcik - Ono


Moja dusza
To ciemny pokój
Zakurzony i ponury
Tak jak niebo zasnuty chmurami- pajęczynami
Stoi w nim kilka krzeseł
Bez nóg
i stół
Bez blatu
Toksyczny deszcz wyżarł dziurę w dachu,
Przez którą wpada
Ponura jasność dnia,
boleśnie przebija błonę ciemności
i rzuca mdłą poświatę
Na siedzące w kącie
dziecko.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
ja, dusza, coś, wnętrze
Pozostałe wiersze autora:
Ono
Sercożerca
Studnia
Zadużo
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
śmieszne obrazki | Zus zabrze | plemiona | PS4 i Xbox 720 | schody ruchome