Strzelczyk Adriana - oni i ja
Podłych ludzi skarg strumienie
Sprzeczne słowa i myśli
Nie wierze
Już nie...
Wydzieram resztki codzienność
Umierając...
Niespokojna dusza
Zrywa się
Zabija rzeczywistość
Szukając drugiego człowieka
Takiego jak ja
Jak wiadomo...
W tej historii nie zdarzy się nic
Między fragmentami snu życie
Wygląda inaczej
Nieosiągalnie...
Umierają myśli i słowa,
Krzyk i głupota
Koniec, to właśnie jest koniec...
Sprzeczne słowa i myśli
Nie wierze
Już nie...
Wydzieram resztki codzienność
Umierając...
Niespokojna dusza
Zrywa się
Zabija rzeczywistość
Szukając drugiego człowieka
Takiego jak ja
Jak wiadomo...
W tej historii nie zdarzy się nic
Między fragmentami snu życie
Wygląda inaczej
Nieosiągalnie...
Umierają myśli i słowa,
Krzyk i głupota
Koniec, to właśnie jest koniec...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
ludzie
ludzie