wiersze-poezja.info

 

Trębacz Małgorzata - Oni

Z wielką szybkością przemyka ulicą czarne BMW
nagle ktoś wychyla się i krzyczy:Ślepi jesteście?
Tak,oni mają klapki na oczach,
nie widzą niczego poza sobą.
Jego usta są stworzone dla niej,a jej dla niego.
Po co patrzeć na świat ,są egoistami,
nie pamiętają o przeszłości,widzą co przed nimi.
Chcą być jak Romeo i Julia ,Tristan i Izolda
Nagle podbiega piętnastoletni chłopiec z klamką
i zabiera ją daleko,daleko..
Przed śmiercią powiedziała,że chce umrzeć przy nim,
widzieć niebieską mgłę jego oczu,zaszkloną łzami.
I chce powiedzieć,żeby się nie martwił,mimo
że w jej ciale tkwi sztylet.
I chce by na ich mogile wyrosły białe róże...
Chłopiec z klamką puszcza palec-
nie ma JEJ,JEGO
umierają oddzielnie,tylko ją tak bardzo boli serce,
bo nie będzie mogła już nigdy dotknąć jego dłoni.
Pochowani na końcu cmentarza,bo ksiądz nie skropił
ich wodą zaraz po urodzeniu.
Na grobie wyrosły jedynie dwie pokrzywy...
Przechodząc obok ktoś wyrył kamieniem:
Ona i on;jego i jej te imiona są początkiem.
Miłość nie potrzebuje jak mówił Paweł poklasku,
a gdyby się uprzeć pokrzywy-to też kwiaty.



Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Zakochani,miłość
Pozostałe wiersze autora:
Matka
Oni
Psalm błagalny
W jej sercu
Zamykam drzwi
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Księgarnie internetowe | Urzad skarbowy w radomiu | Oświetlenie łazienkowe | Profesjonal | Typy sportowe