wiersze-poezja.info

 

Markiewicz Michał - Onata

W przestrzeni sztucznej naturalnosci stoje sam
reanimowany splotami ludzich rak
Na mapie mysli stoje sam odbijajac sie od swiatla
chciwych spojrzen
Wiem ze poznam oryginal oczu twych
w tym syfie falszywych braw
Mozgi w gorsetach scisniete przytargaja nam
warosci w kopartach i kuchenke
A my razem nakarmimy to cale zoo uczyciem tym i masz!


Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
myśl, freestyle
Pozostałe wiersze autora:
Onata
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
html wskazówki dla webmastera | Zus Czestochowa | Teledyski | bento kronen | blog laski