Misakowski Stanisław - Oddalanie się
Oddalałem się od świata dotykalnego -
jak głaz urwany od skały
leciałem na oślep
w dół
ze śmietniska
starych ksiąg i skryptów
wygrzebałem tajemnicę
na którą mój dziadek
drwiąco pzrymykał oko
ale przed rzeczą najprostszą
bezradnie rozkładałem ręce
siekiera służyła do rąbania drzewa
polano do ogrzewania izby
stołek do siedzenia
woda do picia
tkanina do okrycia
czegóż jeszcze mogłem pragnąć
może ścięcia głowy
spalenia izby
odarcia ciała z okrycia
oddalałem się od świata namacalnego
w obszary myśli
w których wołanie
było tylko echem mego istnienia
jak głaz urwany od skały
leciałem na oślep
w dół
ze śmietniska
starych ksiąg i skryptów
wygrzebałem tajemnicę
na którą mój dziadek
drwiąco pzrymykał oko
ale przed rzeczą najprostszą
bezradnie rozkładałem ręce
siekiera służyła do rąbania drzewa
polano do ogrzewania izby
stołek do siedzenia
woda do picia
tkanina do okrycia
czegóż jeszcze mogłem pragnąć
może ścięcia głowy
spalenia izby
odarcia ciała z okrycia
oddalałem się od świata namacalnego
w obszary myśli
w których wołanie
było tylko echem mego istnienia
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Im dalej jesteśmy,]
* * * [Jest w moim sercu]
* * * [Moje ustawiczne czekanie wynika z pragnienia,]
* * * [Rozbierasz się do korzeni]
* * * [W tobie zostawiam moją twarz]
* * * [Wracam do zapomnianych.]
* * * [Zbudowałem wspaniałą ciszę.]
Bielizna
Dramat
Historia
Kiedy nadchodzi noc
Krajobraz mojej dłoni
Między nami
Nie powrócę
Oczy
Oddalanie się
Pisany na murze
Powrót do tamtych dni
Sen
Sumienie
Ten krzyk
Topola
* * * [Im dalej jesteśmy,]
* * * [Jest w moim sercu]
* * * [Moje ustawiczne czekanie wynika z pragnienia,]
* * * [Rozbierasz się do korzeni]
* * * [W tobie zostawiam moją twarz]
* * * [Wracam do zapomnianych.]
* * * [Zbudowałem wspaniałą ciszę.]
Bielizna
Dramat
Historia
Kiedy nadchodzi noc
Krajobraz mojej dłoni
Między nami
Nie powrócę
Oczy
Oddalanie się
Pisany na murze
Powrót do tamtych dni
Sen
Sumienie
Ten krzyk
Topola