Wesołowska Agnieszka - odbicie szczęścia
za szklaną powłoką błękitu
nie ujrzysz już stęsknionych łez
za bramą moich umęczonych dłoni
nie dojrzysz wyczekującego dotyku ciała
marnie skomponowana piosenka
Naszych dni nie odbije się echem
przeminie tak szybko jak minęły
słowa, które wiecznie miały brzmieć
i zacznę szukać szczęścia u boku innego
nuty uczuć ułożą serenadę dni
może w błękitnym odbiciu Jego oczu
ujrzę to, czego w Twoich nie dojrzałam
nie ujrzysz już stęsknionych łez
za bramą moich umęczonych dłoni
nie dojrzysz wyczekującego dotyku ciała
marnie skomponowana piosenka
Naszych dni nie odbije się echem
przeminie tak szybko jak minęły
słowa, które wiecznie miały brzmieć
i zacznę szukać szczęścia u boku innego
nuty uczuć ułożą serenadę dni
może w błękitnym odbiciu Jego oczu
ujrzę to, czego w Twoich nie dojrzałam
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
było, minęło
było, minęło
Pozostałe wiersze autora:
co pozostało?
dawno temu
gdybym
koronacja
odbicie szczęścia
prawda
przepowiednia
rozgrzeszenie
sekret
tylko dlatego...
wiara
co pozostało?
dawno temu
gdybym
koronacja
odbicie szczęścia
prawda
przepowiednia
rozgrzeszenie
sekret
tylko dlatego...
wiara