Grenda Dominika - Oda do pijaństwa
Szalejesz, wmawiając sobie
Coraz to nowe wyczyny
Staczasz się, choć twierdzisz, że
Jesteś coraz lepsza
Zmyślasz wszystkim mówiąc o
Swojej mocy
Okłamujesz siebie i swoje
Poczucie własnej wartości
A jutro znów nic nie będziesz
Z tego pamiętać
Tylko suchość w gardle
I przeraźliwy ból głowy
Coraz to nowe wyczyny
Staczasz się, choć twierdzisz, że
Jesteś coraz lepsza
Zmyślasz wszystkim mówiąc o
Swojej mocy
Okłamujesz siebie i swoje
Poczucie własnej wartości
A jutro znów nic nie będziesz
Z tego pamiętać
Tylko suchość w gardle
I przeraźliwy ból głowy
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
alkohol
alkohol
Pozostałe wiersze autora:
a
Ambicja
Dziecko złości
Gdy puchowe skrzydła...
Oda do pijaństwa
Słowo do Giovanniego Di Bernardone
a
Ambicja
Dziecko złości
Gdy puchowe skrzydła...
Oda do pijaństwa
Słowo do Giovanniego Di Bernardone