Adwentowicz Artur - Oda do miłości z Alp
Twoje piękne alabastrowe dłonie,białe jak róże alpejskie;
Twoje opływające złotem włosy, pofalowane niczym niespokojne Jezioro Bodeńskie;
Twoja twarz piękna jak Alpy;
Twój pocałunek słodszy niż miód;
Twoje zęby białe jak śnieg na Wildspitze;
Twój zapach, przy którym niczym jest woń czerwonych róż;
Twoje ciało piękne jak zachód słońca w Bawarii;
Ale czymże jest to wszystko przy moim nowym
Porsche?!?
Twoje opływające złotem włosy, pofalowane niczym niespokojne Jezioro Bodeńskie;
Twoja twarz piękna jak Alpy;
Twój pocałunek słodszy niż miód;
Twoje zęby białe jak śnieg na Wildspitze;
Twój zapach, przy którym niczym jest woń czerwonych róż;
Twoje ciało piękne jak zachód słońca w Bawarii;
Ale czymże jest to wszystko przy moim nowym
Porsche?!?
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Alpy
Alpy