Broniewski Władysław - Obietnica
Córeczko moja daleka,
pusto, pusto koło mnie,
serce krwawi i czeka,
ono nie umie zapomnieć.
Umarłaś, lecz niezupełnie:
nadal razem się trudzim.
Com ci obiecał - spełnie:
wiersz mój odniose ludziom,
by dawał pokój i światło,
miłość, nadzieję, radość,
choć niełatwo, córeczko, niełatwo
nieść wiersz i pod nim upadać...
Ta noc straszliwym ptaszydłem
siadła na mnie i kracze.
Oberwe, oberwe jej skrzydła,
wyrwe się, wyrwe rozpaczy.
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Anka, to już trzy i pół roku,]
* * * [I oczy wilgotne,]
Baudelaire
Bezsenność
Biesy
Cienie
Cisza
Cyganka
Do domu
Do...
Drzewo rozpaczające
Jaskółka
Kabała
Kalinie
Listopady
Miasto rodzinne
Middle East
Moja miła
Na odjezdne
Nie Wiem
O Kalifie
O radości
Obietnica
Ociemniały
Opowiadania Oświęcimskie
Pierwszy maja
Po co żyjemy
Poezja
Przyczyny Pijaństwa
Przypływ
Rimbaud
Smuga cienia
Spacer prehistoryczny
Spowiedź
Srebrne i Czarne
Szczęście
Śmierć
Troska i pieśń
W zachwycie i grozie
Warum
Wiersz ostatni
Zabrze
Ze złości
Zielony wiersz
Żona
* * * [Anka, to już trzy i pół roku,]
* * * [I oczy wilgotne,]
Baudelaire
Bezsenność
Biesy
Cienie
Cisza
Cyganka
Do domu
Do...
Drzewo rozpaczające
Jaskółka
Kabała
Kalinie
Listopady
Miasto rodzinne
Middle East
Moja miła
Na odjezdne
Nie Wiem
O Kalifie
O radości
Obietnica
Ociemniały
Opowiadania Oświęcimskie
Pierwszy maja
Po co żyjemy
Poezja
Przyczyny Pijaństwa
Przypływ
Rimbaud
Smuga cienia
Spacer prehistoryczny
Spowiedź
Srebrne i Czarne
Szczęście
Śmierć
Troska i pieśń
W zachwycie i grozie
Warum
Wiersz ostatni
Zabrze
Ze złości
Zielony wiersz
Żona