Baczyński Krzysztof Kamil - O Ty mój smutku cichy
O ty mój smutku cichy,
smutku gwiazdek maleńkich,
Nazywałem, szukałem
brałem ciebie do ręki.
Jak to się ciało twarde
tak w piasek albo w glinę
zamienia w moich dłoniach,
pragnienie każde- w winę.
Jak to się - kiedy dotknę-
kwiat przeobraża w ciemność,
a poszum drzew - w głuchotę,
a chmury - w grzmot nade mną.
Jak to ja nieobaczny
mijam, sam sobie błachy,
i rzeźbę zanim zacznę
marmur wypełniam strachem.
Jak to ja nasłuchuję
błyskawic w niebie trwogi.
Jakże to ja nazywam
każde czynienie- Bogiem?
Otom strzęp oderwany
od drzewa wielkich pogód,
sam swym oczom nie znany
obcy swojemu Bogu.
Oto słyszę, jak w popiół
przemieniam się i kruszę.
I coraz mniejszy ciałem
wierzę we własną duszę.
1.XI.1942
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Kobieta, którą kochałeś...]
* * * [Nie to, co mi się śniło,]
* * * [Niebo złote ci otworzę,]
* * * [Sny dziecinne...]
* * * [Ten wiersz jak śmierć jest smutny...]
* * * [Ty jesteś moje imię i w kształcie, i w przyczynie,]
Astronomia
Autobiografia
Ballada o wisielcach
Bez imienia
Bezsenność
Biała Magia
Bohater
Burza
Ciemna miłość
Co wieczór widzę twoje oczy...
Czarne cheruby kolyszą
Czart
Demon
Deszcze
Dni niewinności
Do matki
Do przyjaciela
Dokąd to jeszcze...
Drogi nocne
Drzewa
Elegia
Elegia dziecięca
Elegia IV
Elegia o... (chłopcu polskim)
Erotyk
Gdy za powietrza zasłoną
Gwiazdka
Hej z drogi
Hymn wieczorów miejskich
Inny erotyk
Jesienny spacer poetów
Kołysanka
Kot
Lasem
Magia
Martwa pieśń
Melancholia
Miłość
Miserere
Mistyka
Moce
Narodziny Boga
Narzeczona
O Ty mój smutku cichy
Ojczyzna II
Orfeusz w lesie
Ostatni wiersz
Pamiąteczki
Piosenka
Pokolenie
Pragnienia
Pragnienia
Przypowieść
Psalm 4
Rodzicom
Rzeczy niepokój
Sny (II)
Sny (III)
Spojrzenie
Stuletni wieczór
Sur le pont d'Avignon
Swoboda
Śmierć kukły
Świat obok
Świat sen
Ten czas
Tren II
W żalu najczystszym
Warstwy
Wiatr
Wróble
Wspomnienie
Wyzwanie
Z głową na karabinie
Z wiatrem
Zła kołysanka
Znów wędrujemy
Źródło
Żal
* * * [Kobieta, którą kochałeś...]
* * * [Nie to, co mi się śniło,]
* * * [Niebo złote ci otworzę,]
* * * [Sny dziecinne...]
* * * [Ten wiersz jak śmierć jest smutny...]
* * * [Ty jesteś moje imię i w kształcie, i w przyczynie,]
Astronomia
Autobiografia
Ballada o wisielcach
Bez imienia
Bezsenność
Biała Magia
Bohater
Burza
Ciemna miłość
Co wieczór widzę twoje oczy...
Czarne cheruby kolyszą
Czart
Demon
Deszcze
Dni niewinności
Do matki
Do przyjaciela
Dokąd to jeszcze...
Drogi nocne
Drzewa
Elegia
Elegia dziecięca
Elegia IV
Elegia o... (chłopcu polskim)
Erotyk
Gdy za powietrza zasłoną
Gwiazdka
Hej z drogi
Hymn wieczorów miejskich
Inny erotyk
Jesienny spacer poetów
Kołysanka
Kot
Lasem
Magia
Martwa pieśń
Melancholia
Miłość
Miserere
Mistyka
Moce
Narodziny Boga
Narzeczona
O Ty mój smutku cichy
Ojczyzna II
Orfeusz w lesie
Ostatni wiersz
Pamiąteczki
Piosenka
Pokolenie
Pragnienia
Pragnienia
Przypowieść
Psalm 4
Rodzicom
Rzeczy niepokój
Sny (II)
Sny (III)
Spojrzenie
Stuletni wieczór
Sur le pont d'Avignon
Swoboda
Śmierć kukły
Świat obok
Świat sen
Ten czas
Tren II
W żalu najczystszym
Warstwy
Wiatr
Wróble
Wspomnienie
Wyzwanie
Z głową na karabinie
Z wiatrem
Zła kołysanka
Znów wędrujemy
Źródło
Żal