Wąchała Andrzej - O śmierci
Z każdym biciem serca, czas życiowy nam upływa.
Z każdym wtem oddechem....Śmierć głośniej przyzywa.
Ku swemu obliczu, ku swej powinności.
Przy niej już nie będzie, ani krzty zazdrości.
Wtedy każdy jeden. Każdy, który żywy...
Pozna szczerą prawdę - Kto jest sprawiedliwy...
Ona nie pozwoli, by ktoś dostał więcej...
Ona poczęstuje....Każdego z nas - Śmiercią.
Jest czymś, co jedyne...w życiu jest uczciwe.
Jest czymś ostatecznym. Jest bardzo prawdziwa.
Każdą drogę życia, sobą wczas uraczy,
Gdziekolwiek się schowasz, Ona Cię zobaczy.
Bez względu na wszystko, odnajdzie każdego...
Lecz ciężko jej znaleźć, w Boga wierzącego.
Bo tylko człowiek...wierzący w Boga,
Nie wie, co znaczą, strach ludzki i trwoga.
Nawet dla Śmierci, są rzeczy trudne.
Jak brak krzty wiary, dla ludzi jest zgubny.
Z każdym wtem oddechem....Śmierć głośniej przyzywa.
Ku swemu obliczu, ku swej powinności.
Przy niej już nie będzie, ani krzty zazdrości.
Wtedy każdy jeden. Każdy, który żywy...
Pozna szczerą prawdę - Kto jest sprawiedliwy...
Ona nie pozwoli, by ktoś dostał więcej...
Ona poczęstuje....Każdego z nas - Śmiercią.
Jest czymś, co jedyne...w życiu jest uczciwe.
Jest czymś ostatecznym. Jest bardzo prawdziwa.
Każdą drogę życia, sobą wczas uraczy,
Gdziekolwiek się schowasz, Ona Cię zobaczy.
Bez względu na wszystko, odnajdzie każdego...
Lecz ciężko jej znaleźć, w Boga wierzącego.
Bo tylko człowiek...wierzący w Boga,
Nie wie, co znaczą, strach ludzki i trwoga.
Nawet dla Śmierci, są rzeczy trudne.
Jak brak krzty wiary, dla ludzi jest zgubny.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
czas, śmierć, człowiek
czas, śmierć, człowiek