wiersze-poezja.info

 

Kochanowski Jan - O Hannie



Serce mi zbiegło, a nie wiem inaczej,
Jedno do Hanny, tam bywa naraczej.
Tom był zakazał, by nie przyjmowała
W dom tego zbiega, owszem, wypychała.
Pójdę go szukać, lecz się i sam boję
Tam zostać. Wenus, powiedz radę swoję


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Meble kuchenne warszawa tusze,tonery ADAMAR.EU - koce , posciel, narzuty Informacje prasowe ksiazki
stres | konstrukcje stalowe | Urząd skarbowy olsztyn | Przepisy na sałatki | Nieruchomości