wiersze-poezja.info

 

Tuwim Julian - O Gazecie warszawskiej



Dość dużo rozumiem i wiem jak na "wieszcza",
Lecz jedno wyjaśnić mi proszę:
Dlaczego "Gazeta Warszawska" zamieszcza
Tak dużo żydowskich ogłoszeń?

Dlaczego na wszystkich stronicach "Gazety"
Są Żydzi złodzieje i dranie,
A na osiemnastej - już mają zalety
I w miłej gazetce mieszkanie?

I jaka jest tego ukryta przyczyna,
I co z tego faktu wynika,
Że pismo ogłasza Gelbfisza, Fajncyna
I nawet Szynllera-Szklonika?

Gelbfisza, Fajncyna, Szyllera-Szkolnika,
Bursztyna, Cajtlina i Katza,
I (Żyd!) Dobrzyńskiego, Zyberta, Grosglika -
- To pewno się dobrze opłaca.

I Muszkatblit jest, gdy ktoś chce Muszkatblita,
I Edelman - gdy Edelmana,
Gazetka nie pyta, kto swój, kto zrajlita,
Bo forsa to forsa, prosz' pana.

Wiadomo: non olet, więc olens i volens,
W żydowskiej niewoli cierpiąca,
Gazetka złączyła żydowską niewolę z
Gudłajską miłością pieniądza.

Więc miesza się w głowie: Kozicki z Dobrzyńskim,
A Grosglik i Stroński z Zybertem,
I Gelbfisz z Rybarskim, i Katz z Rembielińskim,
A Szkolnik po prostu z Neuwetem.

Heil Adolf! Pod twoją aryjską opiekę
Oddaję kochanych gelbfiszów,
Neuwert erwache! Juda verrecke!
A giten cześć! Pisz na Berdyczów.


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [O wielki Boże et cetera,]
* * * [Ty jesteś moją żoną, to we krwi mojej tłucze]
* * * [Zmęczony burz szaleństwem, jak statek pijany,]
* * * [Życie?]
...Et arceo
A ja tak sobie wieczorem
Apokalipsa
Bal w operze
Biologia
Brzózka kwietniowa
Chrystus miasta
Chrystusie...
Ciemna noc
Do krytyków
Do Losu
Do prostego człowieka
Erotyk
Erotyk
Exegi monumentum...
Falliczna pieśń
Garbus
Gdybym był krzakiem świeżych,
Giętko, żywo splatają się moje myśli...
Hołdy
Humoreska
Intymny wiersz
Ja do ciebie nie mogę, nie mogę...
Jesteś znowu
Jeżeli
Karta z dziejów ludzkości
Lilia
List zza oceanu
Los
Los
Melodia
Mieszkańcy
Milcząc
Mna zbytnie a niepowściągliwe dziwkochwalstwo naszego wieku
Mój dzionek
Na noże
Nasza mądrość
Nie poradzi tu żaden Protokół surowy...
Nie śmiej się z nich...
Nieznane drzewo
Noc
O Gazecie warszawskiej
O St. P.
O suficie
Ofiarowując serce
Ona
Paulinka kretynka
Piotr Płaksin
Pocałunek
Pokaż się z daleka...
Potężny dzień! Na dobrych dziesięć burz pamiętnych...
Powiedzieć ci nie mogę
Przy okrągłym stole
Ptak
Raport
Rodowód
Rozwiązują się nagle i lekko...
Rzeź brzóz
Scherzo
Skwar
Słopiewnie
Słowisień
Słowo i ciało
Staruszkowie
Ślusarz
Tak i nie
Trawa
Ty
Umarł
Wieczorny wiersz
Wiosna
Wspomnienie
Wszystko
Z wierszy o Małgorzatce
Zakochany bibliofil
Zapach szczęścia
Zawsze mi się w życiu szczęściło i szczęści...
Zdarzyło mi się to pierwszy raz...
Znów to szuranie...
Zupełnie nieznajomej, raz widzianej
Życie
Życie moje
Biuro Rachunkowe druk wielkoformatowy kredyty przez telefon Odżywki OLIMP wymiana linków stałych hodowla konstrukcje stalowe nieruchomości Toruń diety sprzątanie biur
maluch | Marketing Sieciowy, MLM Akuna | recykling aut | zgrzewarki | 3gp | teatr | tworzenie stron | Telefony komórkowe | Hurtownia odzieży używanej | Psychologia | teksty piosenek | pur urządzenie rehabilitacyjne | STS | domeny | apartament kraków
Recipes przedszkola olsztyn instalacje elektryczne branze cukiernia w bydgoszczy