Misiak Robi - O czlowieku
(Fakir)
Z okruchów ziemi,
z marzeń drobin.
Ręką geniusza,
stal powstała.
Prosta w formule,
o nie zliczonych walorach,
odporna na bytu
trudy i znoje.
Ten że sam geniusz
nadał jej kształt.
Gwóźdź prosty nie ugięty
ostry na swym czole,
gotów pokonać każdą przeszkodę.
Na jego drodze postawił geniusz deskę.
Gwóźdź pełen wiary w swe siły
wbił się w nią i utkwil nieruchomo.
Próba okazała się nieudana.
Gwóźdź chciał spróbować ponownie.
Ale okazało się,że cofnąć się nie da.
Zasmucił się gwóźdź.
Wówczas to unieruchomiony gwóźdź
rozejrzał się w koło i dojrzał
setki innych podobnych do niego
i przestał już być samotny i smutny.
Z okruchów ziemi,
z marzeń drobin.
Ręką geniusza,
stal powstała.
Prosta w formule,
o nie zliczonych walorach,
odporna na bytu
trudy i znoje.
Ten że sam geniusz
nadał jej kształt.
Gwóźdź prosty nie ugięty
ostry na swym czole,
gotów pokonać każdą przeszkodę.
Na jego drodze postawił geniusz deskę.
Gwóźdź pełen wiary w swe siły
wbił się w nią i utkwil nieruchomo.
Próba okazała się nieudana.
Gwóźdź chciał spróbować ponownie.
Ale okazało się,że cofnąć się nie da.
Zasmucił się gwóźdź.
Wówczas to unieruchomiony gwóźdź
rozejrzał się w koło i dojrzał
setki innych podobnych do niego
i przestał już być samotny i smutny.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
geniusz
geniusz