wiersze-poezja.info

 

Markiewicz Łukasz - Nowe II

Codziennie rano, gdy wstaje
Patrzę w lustro, widzę człowieka
Codziennie kiedy wstaje
Mam nadzieje że umrę dziś rano

Przy lustrze je wezmę
Jeszcze raz spojrzę na siebie
Już inaczej wyglądam inaczej się czuje
Wychodzę na ulice i widzę cienie
Przenikające mój umysł

Codziennie rano chce umrzeć
Te demony co są w mojej duszy
Przez które spać nie mogę w nocy
Gdy spoglądam w szklane odbicie
Widzę znów człowieka bez niczego

Codziennie boje się tego co mnie otacza
Codziennie biorę je przed lustrem
Bo chce widzieć innego człowieka
Tego, który się nie boi
Ten, który się cieszy życia

Tej nocy stanę przed lustrem
I wezmę je
Nie boje się nocy
Ostatni mój pacierz
I powiem już ostatni raz
Dobranoc.





Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Narkotyki cierpienie życie ból śmierć
Biuro Rachunkowe druk wielkoformatowy kredyty przez telefon Odżywki OLIMP wymiana linków stałych Samsung SGH-J800 hotele tanie oc tłumacz języka rosyjskiego Fotograf Ślubny Lublin
Fotografia Oława - Robstudio | wellstar | sennik | Obstawianie meczów | zaklady sportowe | Zus zabrze | Tworzenie stron WWW | Odchudzanie | Baza firm, katalog firm | Fur TV | Marmur | BigBrother postacie | portal nauczycieli przedszkola | Meble laboratoryjne | STS
mieszkania warszawa powiększenie piersi oko turystyka kraków wakacje nad morzem BMV Cyprus Scuttle- przechowuj, dziel się