Rajda Małgorzata - Nocą ja...
Nocą ja nie śpię , nie mogę
Nocą się zmagam z myślami
Obieram wciąż nową drogę
Ucieczki przed tęsknotami
Noc mnie jak jedwab otula
Lecz spać nie pozwala okrutna
Zapachem bzu mnie rozczula
W działaniu swym bałamutna
I nie śniąc, śnić muszę na jawie
O dziwnie spełnionych marzeniach
O niemożliwych już prawie
Gorących uczuć płomieniach
Nie, nie potrzeba mi walczyć
O uczuć mych zrozumienie
Nie będę się więcej tłumaczyć
Od kiedy mną włada Natchnienie.
Nocą się zmagam z myślami
Obieram wciąż nową drogę
Ucieczki przed tęsknotami
Noc mnie jak jedwab otula
Lecz spać nie pozwala okrutna
Zapachem bzu mnie rozczula
W działaniu swym bałamutna
I nie śniąc, śnić muszę na jawie
O dziwnie spełnionych marzeniach
O niemożliwych już prawie
Gorących uczuć płomieniach
Nie, nie potrzeba mi walczyć
O uczuć mych zrozumienie
Nie będę się więcej tłumaczyć
Od kiedy mną włada Natchnienie.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
sen,noc
sen,noc