Różewicz Tadeusz - Noc
Noc
W ogromniejącej czerni
w nicości
zmarszczka
ust
wypluwa pestkę
przeżutych
strawionych słów
wargi powleczone szminką
szept
weź
weż na sen
weź na sen wieczny
cały świat
zbiegnie się
w twarz
wyrówna wygładzi
góry wejdą w doliny
przeklęte problemy
rozwiążą się
lekko
jak wstążka błękitna
we włosach Maryli
szept
grzech
wielki grzech
trwoga i drżenie
jak morze
śmierć zamieni życie
w mały
śmieszny guziczek
odpadniesz od świata
jak od ubrania
na listku
przepłyniesz przez ocean
na listku
do szyby przyklejonym
na łódeczce
karzełek
Charon Hanswurst
ze śmiesznie zmarszczoną buzią
przewiezie cię na drugi brzeg
odpływasz
śmiech drwiący huczy dokoła
i śmierć ze śmiechu
umiera
W ogromniejącej czerni
w nicości
zmarszczka
ust
wypluwa pestkę
przeżutych
strawionych słów
wargi powleczone szminką
szept
weź
weż na sen
weź na sen wieczny
cały świat
zbiegnie się
w twarz
wyrówna wygładzi
góry wejdą w doliny
przeklęte problemy
rozwiążą się
lekko
jak wstążka błękitna
we włosach Maryli
szept
grzech
wielki grzech
trwoga i drżenie
jak morze
śmierć zamieni życie
w mały
śmieszny guziczek
odpadniesz od świata
jak od ubrania
na listku
przepłyniesz przez ocean
na listku
do szyby przyklejonym
na łódeczce
karzełek
Charon Hanswurst
ze śmiesznie zmarszczoną buzią
przewiezie cię na drugi brzeg
odpływasz
śmiech drwiący huczy dokoła
i śmierć ze śmiechu
umiera
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [biała noc]
* * * [Czas na mnie]
* * * [na drodze]
* * * [Próbowałem sobie przypomnieć]
* * * [Wygaśnięcie Absolutu niszczy]
Bez
Białe groszki
Biel
Bursztynowy ptaszek
Cierń
Czarny autobus
Dola
Domowe ćwiczenie na temat aniołów
Dwa wyroki
Głosy
Gwiazda Żywa
Jak dobrze
Kasztan
Koniec
Kopiec
Krzyczałem w nocy
Księżyc świeci
Kto jest poetą
Lament
List do ludożerców
Ludzie ludzie
Martwy owoc
Miłość 1944
Moje usta
Noc
Obcy człowiek
Obraz
Ocalony
Ojciec
Opowiadanie o starych kobietach
Pajęczyna
Poemat otwarty
Pomniki
Powrót
Pożegnanie
Przenikanie
Przesypywanie
Przyszli żeby zobaczyć poetę
Regio
Ręce w kajdanach
Rok 1939
Róża
Szara strefa
Ściana
Śmiech
Termopile polskie
To jednak co trwa ustanowione jest przez poetów
Uczeń czarnoksiężnika
W środku życia
Warkoczyk
Wiersz
Wspomnienie snu z roku 1963
Z życiorysu
Zabawa w konie
Zostawcie nas
_gotyk 1954_
* * * [biała noc]
* * * [Czas na mnie]
* * * [na drodze]
* * * [Próbowałem sobie przypomnieć]
* * * [Wygaśnięcie Absolutu niszczy]
Bez
Białe groszki
Biel
Bursztynowy ptaszek
Cierń
Czarny autobus
Dola
Domowe ćwiczenie na temat aniołów
Dwa wyroki
Głosy
Gwiazda Żywa
Jak dobrze
Kasztan
Koniec
Kopiec
Krzyczałem w nocy
Księżyc świeci
Kto jest poetą
Lament
List do ludożerców
Ludzie ludzie
Martwy owoc
Miłość 1944
Moje usta
Noc
Obcy człowiek
Obraz
Ocalony
Ojciec
Opowiadanie o starych kobietach
Pajęczyna
Poemat otwarty
Pomniki
Powrót
Pożegnanie
Przenikanie
Przesypywanie
Przyszli żeby zobaczyć poetę
Regio
Ręce w kajdanach
Rok 1939
Róża
Szara strefa
Ściana
Śmiech
Termopile polskie
To jednak co trwa ustanowione jest przez poetów
Uczeń czarnoksiężnika
W środku życia
Warkoczyk
Wiersz
Wspomnienie snu z roku 1963
Z życiorysu
Zabawa w konie
Zostawcie nas
_gotyk 1954_