Franzke Paweł Henryk - No Bursa mnie tego nauczył
Kiedy tak siadam
Nad gazety plamą
Nie, to ukradzione z jakiejś
Piosenki
Nie wypada robić
Plagiatu
Ale kiedy tak siadam nad
Gazetą
I zaczynam rozmyślać o
Życiu.
To wolę gazetę
Wolę brak jednej ofiary
A to kradzione od Szymborskiej
Pani
I wynik meczu
I polityka
U spowiedzi
Niż filantropię
A pardone,
Filozofię
Bo takie rozmyślanie
Może trwać długo
A
Ja
Cholera
Nie mam czasu
I gdy zjem
I złożę gazetę
Odwiedzę kibel
I potem wyjdę
Bo czas na
Filozofię
To
Brak czasu
Nad gazety plamą
Nie, to ukradzione z jakiejś
Piosenki
Nie wypada robić
Plagiatu
Ale kiedy tak siadam nad
Gazetą
I zaczynam rozmyślać o
Życiu.
To wolę gazetę
Wolę brak jednej ofiary
A to kradzione od Szymborskiej
Pani
I wynik meczu
I polityka
U spowiedzi
Niż filantropię
A pardone,
Filozofię
Bo takie rozmyślanie
Może trwać długo
A
Ja
Cholera
Nie mam czasu
I gdy zjem
I złożę gazetę
Odwiedzę kibel
I potem wyjdę
Bo czas na
Filozofię
To
Brak czasu
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Bursa, filzofia
Bursa, filzofia