Crostooberian Preliberia - * * * [nigdy nie jest tak źle żeby nie wierzyć że będzie lepiej]
nigdy nie jest tak źle żeby nie wierzyć że będzie lepiej
przecież świat jakoś tam idzie sobie w przód
nigdy nie jest tak źle żeby nie wierzyć
że jutro będzie lepiej że życie i że Bóg
nawet jeśli łamie się ostatnia deska ratunku
gdy cały świat odwraca się do nas plecami
mimo wszystko mimo tego że tak jest
trzeba żyć nadzieją i żyć marzeniami
wśród smutnych dróg są przecież też te wesołe
trzeba szukać miejsc pięknych i pełnych gorąca
nie widzieć cudu w czymś czego nie ma
lecz widzieć cud choćby w zachodzie słońca
żyj tak jakby to co jest miało się skończyć
tak jakby miało umrzeć za chwilę
żyj nigdy niczego nie żałując
jakbyś był takim chwile żyjącym motylem
przecież świat jakoś tam idzie sobie w przód
nigdy nie jest tak źle żeby nie wierzyć
że jutro będzie lepiej że życie i że Bóg
nawet jeśli łamie się ostatnia deska ratunku
gdy cały świat odwraca się do nas plecami
mimo wszystko mimo tego że tak jest
trzeba żyć nadzieją i żyć marzeniami
wśród smutnych dróg są przecież też te wesołe
trzeba szukać miejsc pięknych i pełnych gorąca
nie widzieć cudu w czymś czego nie ma
lecz widzieć cud choćby w zachodzie słońca
żyj tak jakby to co jest miało się skończyć
tak jakby miało umrzeć za chwilę
żyj nigdy niczego nie żałując
jakbyś był takim chwile żyjącym motylem
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
nadzieja
nadzieja