Brzozowska Ania - Nieznajomy
Zszedł bosymi stopami
W białej sukni
I z różą w ręku
I po środku
mojej głowy stanoł.
Na serce włożył mi
Złotą aureole
I powiedział
Że oddtąd
będę jego Panią.
Piękny blask widziałam
Jego twarz osłaniał
Moze maska
I złuda
nie wiem sama.
I juz nic mi nie mówił
I tylko ręce
Wyciągnoł
Błękitny
Anioł zadumania.
W białej sukni
I z różą w ręku
I po środku
mojej głowy stanoł.
Na serce włożył mi
Złotą aureole
I powiedział
Że oddtąd
będę jego Panią.
Piękny blask widziałam
Jego twarz osłaniał
Moze maska
I złuda
nie wiem sama.
I juz nic mi nie mówił
I tylko ręce
Wyciągnoł
Błękitny
Anioł zadumania.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Miłość, Anioł
Miłość, Anioł
Pozostałe wiersze autora:
* * * [JA jestem Gwiazdą...]
* * * [Moja łza jest bardziej gorzka niż]
* * * [Wszystko się skończy,]
* * * [Zamknąć oczy i polecieć]
...
...
A gdy anioły...
Deszcz
Dla niego
Dziękuje
Lekcja fizyki (?)
Małżeństwo
Mistao
Modlitwa do złotego Anioła
Mój świat.
mówisz mi
nie pij
Nieznajomy
Oto jestem
Podziękowania dla...
Potrzebuję Ciebie
Prośba
Ptak
Róża i Ja
Różowe okulary
Tulipan
Tylko
W moim malutkim niebie
zakochani
* * * [JA jestem Gwiazdą...]
* * * [Moja łza jest bardziej gorzka niż]
* * * [Wszystko się skończy,]
* * * [Zamknąć oczy i polecieć]
...
...
A gdy anioły...
Deszcz
Dla niego
Dziękuje
Lekcja fizyki (?)
Małżeństwo
Mistao
Modlitwa do złotego Anioła
Mój świat.
mówisz mi
nie pij
Nieznajomy
Oto jestem
Podziękowania dla...
Potrzebuję Ciebie
Prośba
Ptak
Róża i Ja
Różowe okulary
Tulipan
Tylko
W moim malutkim niebie
zakochani