Klimowicz Ewa - niewinne marzenia
leżę
leżę sobie na zielonej trawce
i patrzę na latawce dmuchawce
patrzę na piekne kwiatki
i ich kolorowe:
różowe
czerwone
białe
fioletowe płatki
a na nich motylek duży
który do uszka mi wróży
na błękitnym
czystym niebie
zarys słonka
po ręce chodzi mi mała biedronka
a ja mówię doń: ile masz latek?
tak wygląda mój niwinny
młodzieńczy światek
a w koło cisza niczym nie zmącona
a w kolo cisza niczym nie zakłócona.
leżę sobie na zielonej trawce
i patrzę na latawce dmuchawce
patrzę na piekne kwiatki
i ich kolorowe:
różowe
czerwone
białe
fioletowe płatki
a na nich motylek duży
który do uszka mi wróży
na błękitnym
czystym niebie
zarys słonka
po ręce chodzi mi mała biedronka
a ja mówię doń: ile masz latek?
tak wygląda mój niwinny
młodzieńczy światek
a w koło cisza niczym nie zmącona
a w kolo cisza niczym nie zakłócona.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
młodzieńczy światek
młodzieńczy światek
Pozostałe wiersze autora:
dziękuję
dziękuję
ja
jesteś
moje życie
nie umiem już latać...
niewinne marzenia
uciec stąd
dziękuję
dziękuję
ja
jesteś
moje życie
nie umiem już latać...
niewinne marzenia
uciec stąd